AKTUALNOŚCI

Frankowicze nie są winni bankowi pieniędzy z tytułu opłaty za korzystanie z udzielonego kredytu. 

W styczniu 2020 r. zapadł precedensowy wyrok Sądu w Białymstoku w sprawie kredytu we frankach. Zgodnie z jego orzeczeniem frankowicze nie są winni bankowi pieniędzy z tytułu udzielonego kredytu hipotecznego. Jak wynika z uzasadnienia wyroku tamtejszego sądu, roszczenie banku o opłatę za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytu jest bezzasadne.

Sprawa dotyczy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego. Zadłużenie na kwotę 125 tys. złotych powstało w roku 2008 i do kwietnia 2015 było spłacane skrupulatnie. Wtedy klienci zaczęli kwestionować postanowienia umowy, powołując się na tzw. klauzule niedozwolone.

Sąd Okręgowy w Katowicach, który rozpoznawał przedmiotową sprawę uznał, iż umowa zawarta pomiędzy stronami była nieważna w całości, właśnie ze względu na znajdujące się w jej treści klauzule niedozwolone.

Reakcją banku na takie rozstrzygnięcie było pozwanie klientów o zwrot 125 tys. złotych kapitału oraz opłatę z tytułu korzystania z pożyczonych pieniędzy. Białostocki sąd rozpoznający sprawę oddalił oba żądania.Zdaniem sądu w Białymstoku roszczenie o zwrot kapitału zadłużenia jest bezzasadne, ponieważ przez 10 lat spłacania kredytu klienci zdążyli przelać do banku 144 tys. złotych w ramach spłaty kapitału i odsetek, czyli więcej, niż wynosiła początkowa wartość sumy kapitałowej, czyli 125 tys. złotych. Uzasadniając odrzucenie części pozwu odpowiadającej za żądanie opłaty od użyczenia środków Sąd stwierdził, że de facto bank domaga się w ten sposób zapłaty odsetek od kapitału liczonych według WIBOR. W tym wypadku nie spełniono warunku wynikania odsetek z czynności prawnej, a więc się nie należą. Zdaniem sądu bank nie udowodnił, że klient uzyskał jego kosztem jakąś korzyść.